Mniej lub bardziej sentymentalna podróż po tym jak było, gdzie było i z kim było. Czyli szkolenia, doradztwo, audyty salonów kosmetycznych, spa i hoteli od kuchni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkolenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkolenia. Pokaż wszystkie posty
3 listopada 2014
11 marca 2014
Szkolenie managerów salonów kosmetycznych i Spa!
17-18 maja 2014 roku w Poznaniu odbędzie się pierwsze w Polsce szkolenie które przeznaczone jest dla osób zarządzających lub chcących zarządzać w branży kosmetycznej i Spa, skutecznie budując własny wizerunek oraz wizerunek salonu. To odpowiedź firmy Spa Leaders na spotkania branżowe typu targi, szkolenia, prelekcje podczas których uczestnicy dowiadują się że np. szansą dla ich biznesu (jego ratowania czy by w ogóle powstał) jest sprzęt lub jakaś marka kosmetyczna. To bzdury za które już dziś wielu płaci krocie. Tu potrzebne są kompleksowe, innowacyjne rozwiązania, które doprowadzą do rozkochania klientów w Twoim salonie. Tylko wtedy zyskasz koneserów Twoich usług.
To kameralne (maksymalnie 15 osobowe) spotkanie szkoleniowe potrwa dwa dni, ale dla chcących więcej na tych dwóch dniach się nie skończy! Ten kto mówi, że w dwa dni wyszkoli managerów blefuje i tyle. Dlatego dla osób które chcą czegoś więcej niż tylko samego szkolenia z warsztatami mamy rozwiązania, które pozwolą pod naszym okiem wdrażać treści szkoleniowe! A tego nie daje nikt inny.
Zapraszamy do Poznania!
Kliknij TUTAJ a znajdziesz link do pełnej oferty.
To kameralne (maksymalnie 15 osobowe) spotkanie szkoleniowe potrwa dwa dni, ale dla chcących więcej na tych dwóch dniach się nie skończy! Ten kto mówi, że w dwa dni wyszkoli managerów blefuje i tyle. Dlatego dla osób które chcą czegoś więcej niż tylko samego szkolenia z warsztatami mamy rozwiązania, które pozwolą pod naszym okiem wdrażać treści szkoleniowe! A tego nie daje nikt inny.
Zapraszamy do Poznania!
Kliknij TUTAJ a znajdziesz link do pełnej oferty.
25 lutego 2013
Skuteczny Manager Spa
Oto link szczegółowy do oferty szkoleniowej Zostań liderem!
Bazowe szkolenie dwudniowe i dwumiesięczna opieka trenerów Spa Leaders!
Znajdź nas też na Facebooku!
17 września 2012
Ogólnopolski Program Edukacyjny "Kadry dla Spa"
Pierwszy i jedyny w kraju nad Wisłą program szkoleniowo - mentorski, dla osób, które wymagają więcej od siebie i innych. Rok rocznie wielu adeptów rozpoczyna spa-edukację. Każdy ma w tym swój indywidualny cel. Podniesienie kwalifikacji, zdobycie dyplomu, poszerzenie wiedzy i horyzontów. Szanując to i wychodząc zapotrzebowaniu na przeciw stworzyliśmy i udoskonaliliśmy program kształcenia elitarnych kadr dla Spa.
Zajmujesz się lub zamierzasz zająć Spa. Zarządzaniem, chcesz uzyskać wiedzę niezbędną jaka na co dzień nieodzowna jest w pracy Managera Spa. Chcesz zainwestować w ten segment i zminimalizować ryzyko inwestycyjne niemal do zera. Innymi słowy jesteś spa - świadomy. Mentor przeszkoli Cię, dostosowując poziom wiedzy przekazywanej do Twoich potrzeb. Przeprowadzi Cię przez branżowe zakamarki, odkrywając karty zarządzania, budowania marki, tworzenia ofert, manuala, filozofii. Pomoże Ci poprowadzić proces inwestycyjny niczym Twój osobisty Concierge, dobrać marki, zbuduje kanały dystrybucji i skomunikuje je z potencjalnymi odbiorcami.
Masz wybór, to jasne!
Drogę wybierasz sam! Albo chcesz być indywidualnie szkolonym i certyfikowanym Managerem Spa, albo Inwestorem Spa. Niezależnie od Twojego wyboru mentor, osobisty doradca przeprowadzi Cię od szkolenia po wdrożenie treści szkoleniowych i wybudowanie marki Twojej i obiektu!
Czy na prawdę jeszcze masz ochotę płacić za szkółki Spa, gdzie wykładowcy to w większości przypadkowi nauczyciele w myśl trendu Spa? Nie sądzę. Dołącz do Liderów Spa w Polsce.
Wszelkich informacji szukaj wysyłając zapytanie na biuro@spa-leaders.pl
Spa Leaders, jako główny partner merytoryczny Spa - 4 - U, dla obecnych i przyszłych Klientów oferuje cykle INDYWIDUALNYCH SZKOLEŃ w formie wykładowej i ćwiczeniowej, połączonej z mentoringiem.
Co to oznacza w praktyce?
Zajmujesz się lub zamierzasz zająć Spa. Zarządzaniem, chcesz uzyskać wiedzę niezbędną jaka na co dzień nieodzowna jest w pracy Managera Spa. Chcesz zainwestować w ten segment i zminimalizować ryzyko inwestycyjne niemal do zera. Innymi słowy jesteś spa - świadomy. Mentor przeszkoli Cię, dostosowując poziom wiedzy przekazywanej do Twoich potrzeb. Przeprowadzi Cię przez branżowe zakamarki, odkrywając karty zarządzania, budowania marki, tworzenia ofert, manuala, filozofii. Pomoże Ci poprowadzić proces inwestycyjny niczym Twój osobisty Concierge, dobrać marki, zbuduje kanały dystrybucji i skomunikuje je z potencjalnymi odbiorcami.
Masz wybór, to jasne!
Drogę wybierasz sam! Albo chcesz być indywidualnie szkolonym i certyfikowanym Managerem Spa, albo Inwestorem Spa. Niezależnie od Twojego wyboru mentor, osobisty doradca przeprowadzi Cię od szkolenia po wdrożenie treści szkoleniowych i wybudowanie marki Twojej i obiektu!
Czy na prawdę jeszcze masz ochotę płacić za szkółki Spa, gdzie wykładowcy to w większości przypadkowi nauczyciele w myśl trendu Spa? Nie sądzę. Dołącz do Liderów Spa w Polsce.
Wszelkich informacji szukaj wysyłając zapytanie na biuro@spa-leaders.pl
Najwyższy czas Byś podjął godną Ciebie decyzję. Tu chodzi o przyszłość. Twoją przyszłość!
2 września 2012
Polska branża Spa. Wykształci, nauczy kreatywności i... ?
... podniesie kompleksowo kwalifikacje w końcu da godne życie i spokojny chleb... Piękna utopia w myśl zarabiania na niczym.
Kilkuletnie obserwacje i badania sprawiły, że podsumowując je, moje oczy otworzyły się bardziej niż kiedykolwiek. Zacząłem się nawet zastanawiać, czy jest na tym rynku dla mnie miejsce. Bo czy można normalnie funkcjonować w otoczeniu, trudnym otoczeniu „branżowców”, „szkoleniowców” i innych pożal się Boże doradców. Gdzie jest problem? Dlaczego Ci, co powinni dbać o jakość, spychają wszystko do sprzedajnego rynsztoka, zamiast uczyć, wskazywać drogę i pracować globalnie dla rynku Spa? Dlaczego szkółki prywatne, jak przeciąg drzwi, otwierają kolejne kierunki Spa? W końcu kto za to bagno dziś odpowiadać powinien? Będzie się działo. Ludzi o słabszych nerwach zapraszam do lektury branżowych komiksów typu ten z rajskiego wydawnictwa...
Człowiek jest istotą społeczną i podświadomie dąży do bycia blisko drugiego człowieka. Tym bardziej mu do niego spieszno, i bardziej ten drugi jest podobny do niego samego. I tak właśnie tworzą się organizacje, stowarzyszenia, koła a także branże skupiające dostawców, handlowców i doradców rodem spod jednego szyldu. W naszym przypadku ten szyld ma trzy magiczne, jak się okazuje, literki – SPA. Branża, która u statystycznego zjadacza chleba powoduje kumulację myśli typu – nie dla mnie, bo za drogie, tam to musi być „wypas” i inne. I tak powinno być moi drodzy. SPA to rynek komfortowy, jest (przepraszam, w Polsce raczej powinien być) jak Jaguar – sięga po niego ten, kogo stać. Kogo nie stać, jeździć będzie tańszą furą, bo przecież i tak raczej na miejsce dojedzie. Pewnego rodzaju marketingowe posunięcia powinny dopuszczać do progów Spa ludzi potencjalnie nie stanowiących jego targetu. Ale o tym już wielokrotnie pisałem.
Tymczasem w Polsce jest tak – z jednej strony obiekty kreują się jako ten przykładowy Jaguar, z drugiej sprzedają się na co dzień jak zdezelowany maluch, który zamiast rejestracji ma napis – RABAT. Gdzie tu utrzymanie poziomu? Problem nie polega na tym, że ludzi nie stać na jakość Spa, problem tkwi w tym, że „specjaliści” i „managerowie” nie mają zielonego pojęcia jak sprzedawać te usługi i produkty. Bo wzbudzić chęć posiadania to jak otworzyć właz do komnaty tajemnic wypełnionej złotem.
Ileż to już razy widzieliśmy z kompaniją Spa, które tak dzieliło Klientów – INDYWIDUALNI, FIRMOWI/ KORPORACYJNI/ GRUPONOWI...Znacie to? Pewnie tak. W jednym z magazynów wyczytałem jakiś czas temu, że grupówki to świetny pomysł by zaistnieć jak nie ma się pomysłu na starcie by sprzedawać... Krew mnie zalewa jak czytam takie bzdury! Raz na zawsze radzę zapamiętać wszystkim za sprzedaż odpowiedzialnym – czy jeśli na dzień dobry dasz Klientowi %, czy jeśli zaistniejesz w jego głowie jako obiekt, który da mu rabaty, czy na prawdę sądzisz, że ten sam Klient będzie przychodził za 100% ceny??? Nigdy, albo w promilu przypadków. To jakbyś otwierając secound hand za kilka miesięcy chciał być postrzegany jako Gucci... Nie ma opcji. Zostaniesz gabinetem na który polować będą gruponowi łowcy, którzy u Ciebie zadbają o ciało, a gdzie indziej zjedzą, obejrzą film czy wyjadą na wakacje. Wszędzie za %. Czy to na prawdę są Twoi Klienci?
Ryba psuje się od głowy.
1. Doradcy.
Jak na każdym innym rynku, tak i tutaj spotykamy całą masę doradców. Prosze mi pokazać takich, którzy odpowiadają za to co zrobią źle? Nawet lekarze odpowiadają za tzw. błędy w sztuce, a tutaj nikt za nic. Głową nazywam ciała szkoleniowo – doradcze, ponieważ w teorii to one powinny odpowiadać za to jak i komu doradzały. Zlecenie każdy przyjmuje na tym rynku chętnie – od dekarza, po naczelnych pism łazienkowych. 3 ostatnie lata pokazały, że doradcy ci nie tylko nieudolnie realizują projekty Spa, to jeszcze o zgrozo uczą innych jak postępować z Klientami!!! A jak oni postępują ze swoimi Klientami? Oszukują ich, mamią doświadczeniem wieloletnim, pomysłem na wzrosty sprzedaży detalu, oparte na wciskaniu dystrybuowanych przez siebie kosmetycznych i sprzętowych cudactw jako „samosprzedających” się wyrobów z monopolem na zarabianie.
2. Szkolenia i szkoły Spa.
Masz dwa wyjścia. Albo zapisujesz się na szkolenia X i tam podobno podnosisz kwalifikacje, albo idziesz do 1-2 letniej szkoły (np. Bankowej), gdzie nauczą Cię jak poruszać się na rynku na którym sami poruszają się tylko przez cwaniactwo i magiczne hasło – SPA. Dziś jak jesteś Spa pozytywny, to jesteś cool, a jeśli do tego jesteś kosmetyczką to z urzędu masz +100 pkt lansu na mieście.
Jest tak. Szkolić powinni praktycy a nie „mistrzowie mówienia o niczym”, którzy szlify Spa zdobywali zwąchując koniunkturę. Zapytajcie za każdym razem iloma obiektami zarządzali stricte, ile stworzyli i które z nich są rentowne! Ilu kursantów i inwestorów z czystym sumieniem po miesiącach, czy latach powie – tak, szkolenie było na miarę moich oczekiwań a treści zasłyszane i wdrożone pozwoliły mi na zbudowanie silnej marki? 2-5 %! Dlaczego? Już tłumaczę.
By podnieść swoją wiarygodność, Spa – doradcy nazywają swoje firmy Stowarzyszeniami, Instytutami. Pięknie brzmi, prawda? Tyle, że to oni odpowiadają za stan jaki mamy na dzień dzisiejszy na rynku. To oni z łapanki na targach przygarnęli Klientów. Tyle, że ten uścisk przyjaźni zazwyczaj kończył się w dzień oddania projektu. A czy ważne, jak i czy w ogóle to się sprzedaje. Najważniejsze, że jest punkt w portfolio.
3. Zawód – spec od Spa.
Kilka prostych kroków i byle gniot może zarejestrować firmę jako doradczą dla Spa. Nikt nie pyta jegomości czy zna rynek, jakie ma doświadczenie i czy w końcu będzie odpowiadał za własne wyniki. Jeden, drugi urząd, pieczątka, konto firmowe i jest kolejny twór szkoląco – doradzający. Bieda to kupi. Intelektualna bieda oczywiście.
Miejsce, Klimat, Atmosfera
Z kilkudziesięciu przeprowadzonych szkoleń popełniliśmy jeden błąd w wyborze miejsca. Centrum rozrywki. Sporo hałasu. Mimo to z 19 uczestników I edycji tylko 2 osoby oceniając jakość wskazały to jako problem! Trenerzy (Ja i Paweł), jako osoby doświadczone zamieniliśmy tą średniej jakości salkę w teatr. I większość uczestników to bardzo doceniła.
Zazwyczaj działamy tak – salka z pełnym zapleczem audio – wizualnym. Trzydaniowe obiady, nieograniczone ilości wody, herbat, kawy i soków. Poczęstunki słodkościami i owocowe inspiracje. Staramy się. Materiały, certyfikacje, notatniki, teczki i długopisy. Świeczki – charakterystyczne zapachy. To składa się na jakość. I co najważniejsze – trenerzy praktycy. Tutaj nie ma miejsca na to, by o sprzedaży usług Spa mówił gość na co dzień sprzedający zlewozmywaki czy auta.
Kilka miesięcy temu od znajomego z południa Polski dostałem maila a w nim odnośnik z fotkami ze szkolenia dla managerów Spa. Dla jasności, to z założenia akademia managerska, która ma kształcić na najwyższym poziomie zarządzające kadry Spa. Pominę retorykę, bo wykładowcy to ludzie z teorii sami uzurpujący sobie prawo do doradzania. Ale zatrzymam się na chwilkę przy samych uczestnikach. Grupka ludzi siedzących w półokręgu z notatnikami na kolanach. Akademia wojskowa prawie, minimum surwiwalowa a na pewno nie zrodzona z ducha wellness.
To kolejny ważny problem i ludzie, którzy rzekomo rozumieją pojęcie presji jaka na nich ciąży w myśl doradztwa ekskluzywnego powinni ją rozumieć, czyż nie? Ceny podobne jak na grupówkach a i jakości bliźniacze w tym doradzaniu...
Medical Spa. Medyczny Spa cyrk na kółkach.
Cóż oznacza pojęcie medi Spa – obiekt, który oferuje jakość Spa (atmosferę, charakter, klimat) i umiejętnie łączy ją ze specjalistycznym leczeniem, kojarzeniem terapii etc. W Polsce natomiast medical Spa to w większości sanatoria nieco lepiej usytuowane i z innymi kolorami płytek w solankowych czy siarczkowych basenach. Kolejki w Kołobrzegu, Ciechocinku czy Busku Zdroju niczym nie odstępują tym w NFZ-owskich sanatoriach! Kilkuminutowe zabiegi byle przepchnąć jak największą rzeszę ludu przez konkretny zapisany przez lekarza zabieg. I tu kolejna kwestia. Lekarze w medi Spa – młodociani adepci na dorobku albo emerytowani specjaliści od ginekologa po ratownika. Kilku figurantów z tytułami profesorskimi, którzy Spa takie odwiedzają tylko, by odebrać pańszczyznę za udostępnienie nazwiska dla celów komercyjnych.
Kosmetyczka – nie tylko tipsy, ale TIPSY!
Napis SPA przed każdą tipsiarnią może umieścić absolutnie każda adeptka, by promować swoje usługi. Ten dość specyficzny model pracownika Spa stanowi typowy target dla szkół o których pisałem. Papier w spa – szkole kosztuje 3000 zł. I to jedyna bariera by zupełnie niedoświadczona adeptka mogła posługiwać się tytułem managera Spa. Zapłaciła? Więc może! To jedno z głównych bagien tego rynku. Przeświadczona o swej doskonałości (przecież uzyskała dyplom spa managera) kosmetyczka bierze na klatę poprowadzenie gabinetu, który zamyka po kilku miesiącach, bo z solarium i tipsów raczej się nie wyżyje....
Pewnie, że nie każda kosmetyczka zasłużyła na takie porównanie i jeśli kogokolwiek uraziłem – przepraszam. Mówię o pewnych uśrednieniach a te nie wypadają bogato. Zatem jak sprawić by ten rynek był zyskowny i ekskluzywny?
Rynek
Po pierwsze należy zrozumieć na jakim rynku i w jakim otoczeniu się pracuje. Potem wybrać odpowiednie podmioty, które podniosą kwalifikacje ze Spa związane. Kolejny krok to zapytanie o referencje – czytaj – co komu dobrego zrobiłeś, bym i ja chciał/chciała mieć dobrze zrobione? I najważniejsze – Czyż odpowiadasz za to co mówisz? Co jeśli mi się nie uda? Wesprzesz mnie w trudnych chwilach, czy twój plan pozwoli mi funkcjonować nawet w lipcu – sierpniu (uważanym w branży za mega bryndzę)?
Gratulacje dla opornych
Paradoksalnie wzrost jakości i sprzedaży w sektorze Spa wyhamowują doradcy i sami adepci spa – sztuki. Sprowadzają do poziomu płytki chodnikowej rynek, jaki rzekomo miał być ekskluzywny. Bazują na niedouczonych młodzianach, którzy zechcą posłuchać za kilka pln „guru spa”, którzy styczność z nim mieli tylko poprzez uzurpatorskie doradzanie a nie prace w nim stricte.
Marzenia...
Ale będzie lepiej. Powołać należy niezależne kosmetycznie i sprzętowo organizacje, powiązane z mocnymi ośrodkami akademickimi tak z kosmetologii, fizjoterapii, masażu jak i managerki. Wówczas odmieni się karta, która dziś, zamiast bycia asem w rękawie jest trefnym Jokerem pochodzącym od brudnego gracza, który zamiast być wytrawnym pokerzystą jest gościem, który roznosi choroby Spa, zamiast Spa uleczać.
Kilkuletnie obserwacje i badania sprawiły, że podsumowując je, moje oczy otworzyły się bardziej niż kiedykolwiek. Zacząłem się nawet zastanawiać, czy jest na tym rynku dla mnie miejsce. Bo czy można normalnie funkcjonować w otoczeniu, trudnym otoczeniu „branżowców”, „szkoleniowców” i innych pożal się Boże doradców. Gdzie jest problem? Dlaczego Ci, co powinni dbać o jakość, spychają wszystko do sprzedajnego rynsztoka, zamiast uczyć, wskazywać drogę i pracować globalnie dla rynku Spa? Dlaczego szkółki prywatne, jak przeciąg drzwi, otwierają kolejne kierunki Spa? W końcu kto za to bagno dziś odpowiadać powinien? Będzie się działo. Ludzi o słabszych nerwach zapraszam do lektury branżowych komiksów typu ten z rajskiego wydawnictwa...
Człowiek jest istotą społeczną i podświadomie dąży do bycia blisko drugiego człowieka. Tym bardziej mu do niego spieszno, i bardziej ten drugi jest podobny do niego samego. I tak właśnie tworzą się organizacje, stowarzyszenia, koła a także branże skupiające dostawców, handlowców i doradców rodem spod jednego szyldu. W naszym przypadku ten szyld ma trzy magiczne, jak się okazuje, literki – SPA. Branża, która u statystycznego zjadacza chleba powoduje kumulację myśli typu – nie dla mnie, bo za drogie, tam to musi być „wypas” i inne. I tak powinno być moi drodzy. SPA to rynek komfortowy, jest (przepraszam, w Polsce raczej powinien być) jak Jaguar – sięga po niego ten, kogo stać. Kogo nie stać, jeździć będzie tańszą furą, bo przecież i tak raczej na miejsce dojedzie. Pewnego rodzaju marketingowe posunięcia powinny dopuszczać do progów Spa ludzi potencjalnie nie stanowiących jego targetu. Ale o tym już wielokrotnie pisałem.
Tymczasem w Polsce jest tak – z jednej strony obiekty kreują się jako ten przykładowy Jaguar, z drugiej sprzedają się na co dzień jak zdezelowany maluch, który zamiast rejestracji ma napis – RABAT. Gdzie tu utrzymanie poziomu? Problem nie polega na tym, że ludzi nie stać na jakość Spa, problem tkwi w tym, że „specjaliści” i „managerowie” nie mają zielonego pojęcia jak sprzedawać te usługi i produkty. Bo wzbudzić chęć posiadania to jak otworzyć właz do komnaty tajemnic wypełnionej złotem.
Ileż to już razy widzieliśmy z kompaniją Spa, które tak dzieliło Klientów – INDYWIDUALNI, FIRMOWI/ KORPORACYJNI/ GRUPONOWI...Znacie to? Pewnie tak. W jednym z magazynów wyczytałem jakiś czas temu, że grupówki to świetny pomysł by zaistnieć jak nie ma się pomysłu na starcie by sprzedawać... Krew mnie zalewa jak czytam takie bzdury! Raz na zawsze radzę zapamiętać wszystkim za sprzedaż odpowiedzialnym – czy jeśli na dzień dobry dasz Klientowi %, czy jeśli zaistniejesz w jego głowie jako obiekt, który da mu rabaty, czy na prawdę sądzisz, że ten sam Klient będzie przychodził za 100% ceny??? Nigdy, albo w promilu przypadków. To jakbyś otwierając secound hand za kilka miesięcy chciał być postrzegany jako Gucci... Nie ma opcji. Zostaniesz gabinetem na który polować będą gruponowi łowcy, którzy u Ciebie zadbają o ciało, a gdzie indziej zjedzą, obejrzą film czy wyjadą na wakacje. Wszędzie za %. Czy to na prawdę są Twoi Klienci?
Znam całą masę masażystów. Generalnie mają oprócz pensji dodatki za zabiegi.
Powiedz, który z masażystów będzie tak samo chętnie wykonywał, nawet najbardziej uwielbiany przez siebie zawód, gdy okradniesz go z prowizji, byle nacieszyć oko tłumem łowców okazji, za które on dostanie jakieś 6 zł?
Ryba psuje się od głowy.
1. Doradcy.
Jak na każdym innym rynku, tak i tutaj spotykamy całą masę doradców. Prosze mi pokazać takich, którzy odpowiadają za to co zrobią źle? Nawet lekarze odpowiadają za tzw. błędy w sztuce, a tutaj nikt za nic. Głową nazywam ciała szkoleniowo – doradcze, ponieważ w teorii to one powinny odpowiadać za to jak i komu doradzały. Zlecenie każdy przyjmuje na tym rynku chętnie – od dekarza, po naczelnych pism łazienkowych. 3 ostatnie lata pokazały, że doradcy ci nie tylko nieudolnie realizują projekty Spa, to jeszcze o zgrozo uczą innych jak postępować z Klientami!!! A jak oni postępują ze swoimi Klientami? Oszukują ich, mamią doświadczeniem wieloletnim, pomysłem na wzrosty sprzedaży detalu, oparte na wciskaniu dystrybuowanych przez siebie kosmetycznych i sprzętowych cudactw jako „samosprzedających” się wyrobów z monopolem na zarabianie.
2. Szkolenia i szkoły Spa.
Masz dwa wyjścia. Albo zapisujesz się na szkolenia X i tam podobno podnosisz kwalifikacje, albo idziesz do 1-2 letniej szkoły (np. Bankowej), gdzie nauczą Cię jak poruszać się na rynku na którym sami poruszają się tylko przez cwaniactwo i magiczne hasło – SPA. Dziś jak jesteś Spa pozytywny, to jesteś cool, a jeśli do tego jesteś kosmetyczką to z urzędu masz +100 pkt lansu na mieście.
Jest tak. Szkolić powinni praktycy a nie „mistrzowie mówienia o niczym”, którzy szlify Spa zdobywali zwąchując koniunkturę. Zapytajcie za każdym razem iloma obiektami zarządzali stricte, ile stworzyli i które z nich są rentowne! Ilu kursantów i inwestorów z czystym sumieniem po miesiącach, czy latach powie – tak, szkolenie było na miarę moich oczekiwań a treści zasłyszane i wdrożone pozwoliły mi na zbudowanie silnej marki? 2-5 %! Dlaczego? Już tłumaczę.
By podnieść swoją wiarygodność, Spa – doradcy nazywają swoje firmy Stowarzyszeniami, Instytutami. Pięknie brzmi, prawda? Tyle, że to oni odpowiadają za stan jaki mamy na dzień dzisiejszy na rynku. To oni z łapanki na targach przygarnęli Klientów. Tyle, że ten uścisk przyjaźni zazwyczaj kończył się w dzień oddania projektu. A czy ważne, jak i czy w ogóle to się sprzedaje. Najważniejsze, że jest punkt w portfolio.
3. Zawód – spec od Spa.
Kilka prostych kroków i byle gniot może zarejestrować firmę jako doradczą dla Spa. Nikt nie pyta jegomości czy zna rynek, jakie ma doświadczenie i czy w końcu będzie odpowiadał za własne wyniki. Jeden, drugi urząd, pieczątka, konto firmowe i jest kolejny twór szkoląco – doradzający. Bieda to kupi. Intelektualna bieda oczywiście.
Miejsce, Klimat, Atmosfera
Z kilkudziesięciu przeprowadzonych szkoleń popełniliśmy jeden błąd w wyborze miejsca. Centrum rozrywki. Sporo hałasu. Mimo to z 19 uczestników I edycji tylko 2 osoby oceniając jakość wskazały to jako problem! Trenerzy (Ja i Paweł), jako osoby doświadczone zamieniliśmy tą średniej jakości salkę w teatr. I większość uczestników to bardzo doceniła.
Zazwyczaj działamy tak – salka z pełnym zapleczem audio – wizualnym. Trzydaniowe obiady, nieograniczone ilości wody, herbat, kawy i soków. Poczęstunki słodkościami i owocowe inspiracje. Staramy się. Materiały, certyfikacje, notatniki, teczki i długopisy. Świeczki – charakterystyczne zapachy. To składa się na jakość. I co najważniejsze – trenerzy praktycy. Tutaj nie ma miejsca na to, by o sprzedaży usług Spa mówił gość na co dzień sprzedający zlewozmywaki czy auta.
Kilka miesięcy temu od znajomego z południa Polski dostałem maila a w nim odnośnik z fotkami ze szkolenia dla managerów Spa. Dla jasności, to z założenia akademia managerska, która ma kształcić na najwyższym poziomie zarządzające kadry Spa. Pominę retorykę, bo wykładowcy to ludzie z teorii sami uzurpujący sobie prawo do doradzania. Ale zatrzymam się na chwilkę przy samych uczestnikach. Grupka ludzi siedzących w półokręgu z notatnikami na kolanach. Akademia wojskowa prawie, minimum surwiwalowa a na pewno nie zrodzona z ducha wellness.
To kolejny ważny problem i ludzie, którzy rzekomo rozumieją pojęcie presji jaka na nich ciąży w myśl doradztwa ekskluzywnego powinni ją rozumieć, czyż nie? Ceny podobne jak na grupówkach a i jakości bliźniacze w tym doradzaniu...
Pytam – jak można szkolić kadry dla Spa robiąc nagonki kilkudziesięcioosobowe w klitkach, gdzie wykładowca to człowiek który polizał temat Spa od strony teoretycznej? Pytanie drugie – jak zatem ma się zmienić branża? Jak mają być kształceni młodzi pasjonaci by ich obiekty zarabiały i budowały silną markę? Na pewno nie w ten sposób.
Medical Spa. Medyczny Spa cyrk na kółkach.
Cóż oznacza pojęcie medi Spa – obiekt, który oferuje jakość Spa (atmosferę, charakter, klimat) i umiejętnie łączy ją ze specjalistycznym leczeniem, kojarzeniem terapii etc. W Polsce natomiast medical Spa to w większości sanatoria nieco lepiej usytuowane i z innymi kolorami płytek w solankowych czy siarczkowych basenach. Kolejki w Kołobrzegu, Ciechocinku czy Busku Zdroju niczym nie odstępują tym w NFZ-owskich sanatoriach! Kilkuminutowe zabiegi byle przepchnąć jak największą rzeszę ludu przez konkretny zapisany przez lekarza zabieg. I tu kolejna kwestia. Lekarze w medi Spa – młodociani adepci na dorobku albo emerytowani specjaliści od ginekologa po ratownika. Kilku figurantów z tytułami profesorskimi, którzy Spa takie odwiedzają tylko, by odebrać pańszczyznę za udostępnienie nazwiska dla celów komercyjnych.
Kosmetyczka – nie tylko tipsy, ale TIPSY!
Napis SPA przed każdą tipsiarnią może umieścić absolutnie każda adeptka, by promować swoje usługi. Ten dość specyficzny model pracownika Spa stanowi typowy target dla szkół o których pisałem. Papier w spa – szkole kosztuje 3000 zł. I to jedyna bariera by zupełnie niedoświadczona adeptka mogła posługiwać się tytułem managera Spa. Zapłaciła? Więc może! To jedno z głównych bagien tego rynku. Przeświadczona o swej doskonałości (przecież uzyskała dyplom spa managera) kosmetyczka bierze na klatę poprowadzenie gabinetu, który zamyka po kilku miesiącach, bo z solarium i tipsów raczej się nie wyżyje....
Pewnie, że nie każda kosmetyczka zasłużyła na takie porównanie i jeśli kogokolwiek uraziłem – przepraszam. Mówię o pewnych uśrednieniach a te nie wypadają bogato. Zatem jak sprawić by ten rynek był zyskowny i ekskluzywny?
Rynek
Po pierwsze należy zrozumieć na jakim rynku i w jakim otoczeniu się pracuje. Potem wybrać odpowiednie podmioty, które podniosą kwalifikacje ze Spa związane. Kolejny krok to zapytanie o referencje – czytaj – co komu dobrego zrobiłeś, bym i ja chciał/chciała mieć dobrze zrobione? I najważniejsze – Czyż odpowiadasz za to co mówisz? Co jeśli mi się nie uda? Wesprzesz mnie w trudnych chwilach, czy twój plan pozwoli mi funkcjonować nawet w lipcu – sierpniu (uważanym w branży za mega bryndzę)?
Gratulacje dla opornych
Paradoksalnie wzrost jakości i sprzedaży w sektorze Spa wyhamowują doradcy i sami adepci spa – sztuki. Sprowadzają do poziomu płytki chodnikowej rynek, jaki rzekomo miał być ekskluzywny. Bazują na niedouczonych młodzianach, którzy zechcą posłuchać za kilka pln „guru spa”, którzy styczność z nim mieli tylko poprzez uzurpatorskie doradzanie a nie prace w nim stricte.
Marzenia...
Ale będzie lepiej. Powołać należy niezależne kosmetycznie i sprzętowo organizacje, powiązane z mocnymi ośrodkami akademickimi tak z kosmetologii, fizjoterapii, masażu jak i managerki. Wówczas odmieni się karta, która dziś, zamiast bycia asem w rękawie jest trefnym Jokerem pochodzącym od brudnego gracza, który zamiast być wytrawnym pokerzystą jest gościem, który roznosi choroby Spa, zamiast Spa uleczać.
9 sierpnia 2012
Nie ścigaj się z kryzysem, bo on jest wyimaginowany. Wejdź na inny poziom myślenia a wyśmiejesz "kryzysowe" zawirowania.
Funkcjonujemy w pewnym otoczeniu – społecznym, ekonomicznym i politycznym. Każdą z tych płaszczyzn od kilku miesięcy nęka jedno słowo, powodujące u jednych ciarki na plecach, innym daje możliwość zrzucenia ciężaru prawidłowego zarządzania i kreatywnego myślenia na telewizyjne hasła. To słowo to „kryzys”. Poddają mu się korporacje i firmy, szczególnie te, które przenoszą własne nieudolności na braki na kontach swoich pracowników. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... kryzys.
Nie tak to funkcjonuje. Kryzys jest w głowach Klientów, które każdego dnia są bombardowane nowymi ostrzeżeniami. A Wy musicie odwrócić tendencję i absolutnie zmienić na ten czas język komunikacji z nimi. Teraz nieco trudniej jest, nie będąc akwizytorem stać się dobrym sprzedawcą – marketingowcem. Trudniej jest wzbudzić trend. Ale jeśli wyłączy się schematyczne myślenie, otworzy głowy na innowacyjne rozwiązania, potrzeba będzie zaledwie kilku miesięcy by zbudować plan, wdrożyć go i konsekwentnie czerpać zyski z biznesu Spa.
Większość obiektów świeci latem pustkami, bo właściciele zamiast kreować zarobki, także pasywne, sami stają się pasywni i czekają na „złote czasy”. Teraz dodatkowo hasło „kryzys” daje wytłumaczenie dla wielu.
Jeśli chcesz pokonać kryzys najpierw rozpocznij walkę we własnej głowie a potem docieraj do głów Klientów. Poszerzaj horyzonty, by skutecznie zwiększać wartość kapitału.
Dlaczego Twoje Spa nie przynosi spodziewanych zysków? Dlaczego pracownicy motywację widzą tylko w pieniądzu? Jaka jest różnica między zarabianiem a bieganiem za każdą złotówką? W końcu jak to wszystko przełożyć dla Ciebie i Twego portfela stricte?
Na te i wiele więcej pytań odpowiemy wszystkim zainteresowanym rozwojem biznesu Spa podczas indywidualnych konsultacji oraz szkoleń otwartych.
Wielu przed nami w innych branżach dało podwaliny pod mechanizmy jakie my teraz udoskonaliliśmy i będziemy dla Was wdrażać. Programy poprawy rentowności, zmiany w biznes planach w końcu nowoczesne techniki sprzedaży i plany marketingowe.
Już dziś zapraszamy do kontaktu każdego, kto nie chcąc ponosić dużych nakładów chce zwiększyć zyski obiektu i wybudować silną markę swojego Spa czy gabinetu.
Szczegóły i kontakt:
adam@puda.pl lub biuro@spa-leaders.pl
mobile: 881 315 080.
www.spa-leaders.pl
Liderzy doradztwa dla branży Spa & Beauty
Nie tak to funkcjonuje. Kryzys jest w głowach Klientów, które każdego dnia są bombardowane nowymi ostrzeżeniami. A Wy musicie odwrócić tendencję i absolutnie zmienić na ten czas język komunikacji z nimi. Teraz nieco trudniej jest, nie będąc akwizytorem stać się dobrym sprzedawcą – marketingowcem. Trudniej jest wzbudzić trend. Ale jeśli wyłączy się schematyczne myślenie, otworzy głowy na innowacyjne rozwiązania, potrzeba będzie zaledwie kilku miesięcy by zbudować plan, wdrożyć go i konsekwentnie czerpać zyski z biznesu Spa.
Większość obiektów świeci latem pustkami, bo właściciele zamiast kreować zarobki, także pasywne, sami stają się pasywni i czekają na „złote czasy”. Teraz dodatkowo hasło „kryzys” daje wytłumaczenie dla wielu.
Jeśli chcesz pokonać kryzys najpierw rozpocznij walkę we własnej głowie a potem docieraj do głów Klientów. Poszerzaj horyzonty, by skutecznie zwiększać wartość kapitału.
Dlaczego Twoje Spa nie przynosi spodziewanych zysków? Dlaczego pracownicy motywację widzą tylko w pieniądzu? Jaka jest różnica między zarabianiem a bieganiem za każdą złotówką? W końcu jak to wszystko przełożyć dla Ciebie i Twego portfela stricte?
Na te i wiele więcej pytań odpowiemy wszystkim zainteresowanym rozwojem biznesu Spa podczas indywidualnych konsultacji oraz szkoleń otwartych.
Wielu przed nami w innych branżach dało podwaliny pod mechanizmy jakie my teraz udoskonaliliśmy i będziemy dla Was wdrażać. Programy poprawy rentowności, zmiany w biznes planach w końcu nowoczesne techniki sprzedaży i plany marketingowe.
Już dziś zapraszamy do kontaktu każdego, kto nie chcąc ponosić dużych nakładów chce zwiększyć zyski obiektu i wybudować silną markę swojego Spa czy gabinetu.
Szczegóły i kontakt:
adam@puda.pl lub biuro@spa-leaders.pl
mobile: 881 315 080.
www.spa-leaders.pl
Liderzy doradztwa dla branży Spa & Beauty
7 sierpnia 2012
Pasja tworzenia, pasja Spa a... pasja zarabiania.
Bardzo trafny neologizm stworzył mój partner branżowy
Jacek Głogowski. Powołał do zycia SPASJONATĘ. Osobę z pasją Spa. Tworzenia,
pracy, realizacji marzeń. Jedno z najpiękniejszych branżowych określeń jakie
ostatnio wychwyciłem. W myśl idei Jacka, śmiało mogę napisać że ja jestem
spasjonatem. I chcę tym zarażać. To moje życie, sposób na zarobek, a przede
wszystkim na zarażanie innych. Bo Spa to takie uzależnienie od tworzenia i
posiadania oraz oferowania czegoś w myśl ideologii wellness. Znam wielu spasjonatów.
To głównie młodzi ludzie – kosmetolodzy, kosmetyczki i terapeuci, także
recepcjoniści i wspaniali masażyści. Oni mają, zdaje się, wrodzoną pasję tego
zawodu i wynoszą ją na co dzień do rangi rytuałów. Niestety ich zarobki
powodują, że pasja staje się podobną do tego, co niegdyś mówiło się o freelanserach
– kasa? Po co? Przecież ciesz się, że to współtworzysz, wpiszesz sobie w
portfolio... I taka jest rzeczywistość. Odkryjmy nieco karty.
Właściciel z wężem w kieszeni.
Inwestorzy stawiają mury, potem doposażają obiekty.
Wyszukują najlepsze sprzęty i dobierają linie kosmetyczne. Wydają na to krocie,
chodź dla każdego słowo krocie ma inne znaczenie. Potem zastanawiają się jak i
kim wypełnić gabinety, kto obsłuży ich Klientów. A czy nie powinno być odwrotnie? Zaraz do
tego wrócimy.
Nie ważne kto, ważna jest sztuka. Dla (z lekka) 80%
inwestorów masażysta to masażysta. Przepytają o techniki i papiery a koniec
końców i tak zatrudniają osobę najtańszą. Kilka lat temu w jednym z obiektów
prowadziłem rekrutację na stanowisko terapeuta masażysta ze specjalnością
„kręgosłupową”. Chciałem stworzyć mocny ośrodek day Spa o profilu medi. I
zrobiłbym to, gdyby nie wąż, ten z kieszeni znaczy. Rekrutację wygrała, jak
Bolt setkę, doktorantka fizjoterapii. Mocna teoretycznie i praktycznie.
Zgadnijcie, została zatrudniona? Już pewnie wiecie. Nie miało być dobrze, miało
być tanio. Pomysł legł.
Po katastrofalnym błędzie włodarzy obiektu w standardzie 4*,
który znam jak włąsną kieszeń, zatrudniono trójkę młodych ludzi z miasta Łodzi.
Byli to wspaniali masażyści. Kazano im (bez ich uprawnień) wykonywać zabiegi
fizjo i fizykoterapeutyczne! Na ich własną odpowiedzialność. Wykonywali, bo co
mieli zrobić. Za kasę mniejszą niż masażysta stricte. Gdy wskutek błędu
recepcji jedna z tych osób popełniła błąd i jak stwierdzono „zaniedbała
obowiązki” (jak pisałem, jakie nie należały do jej kompetencji!) byłem pierwszą
osobą, która kosztem własnego uposażenia powiedziała dość! Wymagano od niej
wiele więcej niż miała zapisane w umowie, skarcono jak dojrzałego magistra
fizjoterapii, na głodowej pensji masażysty.
Co dalej?
W wielu miejscach słyszymy, że kucharzy nie ma w regionie,
terapeuci są do bani i nie chcą dojeżdżać do pracy, że kosmetolodzy żądają 3
tysięcy. Prawda jest, jak zwykle połowiczna. Kucharz byłby, ale nie za 1200 zł
na 12h dziennie. Kosmetyczka czy kosmetolog to nie piesek, który za tysiąc
złotych będzie produkować milion tipsów na minutę.
Osobna kwestia to zarobki managerów. Ci, mają pracować
zazwyczaj za 2000 zł a odpowiedzialność ponosić za wszystkie, w tym
marketingowe, błędy inwestora! Krakowski przykład jest najlepszy...
Manager nadmorskiego kompleksu wellness przy hotelowego
obiektu „był świetny, ale do papierkowej roboty...” To cytat z uzurpatora –
inwestora.
Kochani inwestorzy, jeśli chcecie tworzyć jakość nie możecie
oszczędzać na ludziach. Te oszczędności pozwolą wam zaoszczędzić... wpisów w
bazie Klientów.
Pracownik ma sprzedawać.
Ta teza jest jasna jak słońce i dla wielu nie tylko
oczywista, ale też powielana. Szkoda tylko, że Inwestorzy nie dbają o poziom
sprzedażowego wykształcenia swoich terapeutów a wymagają od nich sprzedaży
godnej pracownika Nottingham Investment... Zawalają magazyny
kosmetykami na granicy daty przydatności, bo dali się przerobić
przedstawicielowi producenta, potem pracownik ponosi winę za to, że nie
sprzedał bubla z datą ważności na jutro.
Nie tak dawno dobry kolega powiedział mi, że (co się zdarza
niezwykle rzadko) manager sprzedał na wesele w resorcie wodę ognista po cenie (uwaga!)
restauracyjnej! Zarobił na tym poza samą imprezą ładne złotówki. Co usłyszał od
„szefa”? „Ty nic nie zrobiłeś, nic nie sprzedałeś...”
Resorty na wzgórzach i w dolinach...
Generalnie 1600 zł to szał. Nie proś o więcej, bo na twoje
miejsce czeka 10 adeptów kosmetyki czy masażu. A i nie zapominaj o CV. Raczej
zaciśnij zęby i pracuj, bo przyszły pracodawca doceni ten rozdział w twojej
karierze. To standard. Przemiał pracowników jest taki, że czasem terapeuci nie są w stanie zapamiętać imion koleżanek z kosmetyki! Pseudo spa o profilu
medycznym (ja nazywam je spa-natoriami) wleką praktykantów do Klienta. Ci za
kilka zł za godzinę raz nie mają wiedzy, dwa motywacji by obsłużyć go jak się
godzi. Ale co jest ważne? W razie błędu rozliczany będzie ten adept jak
weteran.
Kasa, kasa, kasa...
Najważniejszy jest człowiek. Nie tylko mentalnie. Także a
może przede wszystkim marketingowo. Trzy filary marketingu usług – to człowiek,
człowiek i...człowiek. Wyciskanie jak z cytryny przyniesie tylko brak jej
świeżości. Bez pieniędzy nie ma biznesu Spa, ale biznes robi się w oparciu o
potencjał ludzki a w polskich Spa wyraźnie o tym zapomniano.
Tworzenie z pasją musi być oparte o zatrudnianie ludzi z
pasją. Mury i kosmetyki to drugorzędne czynniki na tym rynku. Zadbajcie o ludzi
by Ci mogli zadbać o Wasz biznes. Byście wspólnie mogli nazwać się spełnionymi
Spasjonatami.
14 grudnia 2011
Spa Beskid w Nowym Sączu otwiera nowy rozdział lokalnego i krajowego pojmowania biznesu w branży wellness.
W samym sercu Sądecczyzny, w wymarzonej lokalizacji, na terenie obiektu Hotelu **** Beskid w Nowym Sączu powstało miejsce wyjątkowe. Jest ono wypadkową dążenia do realizacji marzeń własnych inwestorów i rozumienia potrzeb Klientów zarazem. Spa Beskid to pierwsze tego typu miejsce na mapie Beskidu Sądeckiego i okolicy. Ścisła współpraca z przepięknym Hotelem **** Beskid dała możliwość tworzenia pakietów pobytowych, konferencyjnych oraz rodzinnych.
Nowy Sącz to przepięknie położona, malownicza miejscowość, stąd tylko kilka kroków dzieli od wyciągów narciarskich, wielu atrakcji związanych z turystyka górską. Nowy Sącz to doskonała baza wyjściowa na tereny Muszyny, Krynicy czy przepięknego Żegiestowa. Wszystkie te walory razem z niespotykanie uwydatnionymi skarbami ziemi sadeckiej, jakie stanowią podstawę filozofii Spa Beskid sprawiają, że nie można przejść obok tego miejsca obojętnie.
Manager i właściciel zarazem, pasję swojego życia - czyli pracę z Klientem/ Pacjentem w mistrzowski sposób przelał w jedną zaplanowaną w każdym calu formę Spa Beskid. Tu nie było i nigdy nie będzie miejsca na przypadek.
Spa Beskid zaprasza Was do swoistej rozgrywki o realizację najskrytszych marzeń. Wystarczy na funpage'u obiektu kliknąć Lubię to, by mieć szansę na wygranie jednej z trzech superatrakcyjnych nagród. Oto link do strony Spa Beskid na Facebooku http://www.facebook.com/pages/Spa-Beskid/167891689975607
Warto zagrać. Więc serdecznie zapraszam.
Nowy Sącz to przepięknie położona, malownicza miejscowość, stąd tylko kilka kroków dzieli od wyciągów narciarskich, wielu atrakcji związanych z turystyka górską. Nowy Sącz to doskonała baza wyjściowa na tereny Muszyny, Krynicy czy przepięknego Żegiestowa. Wszystkie te walory razem z niespotykanie uwydatnionymi skarbami ziemi sadeckiej, jakie stanowią podstawę filozofii Spa Beskid sprawiają, że nie można przejść obok tego miejsca obojętnie.
Manager i właściciel zarazem, pasję swojego życia - czyli pracę z Klientem/ Pacjentem w mistrzowski sposób przelał w jedną zaplanowaną w każdym calu formę Spa Beskid. Tu nie było i nigdy nie będzie miejsca na przypadek.
Spa Beskid zaprasza Was do swoistej rozgrywki o realizację najskrytszych marzeń. Wystarczy na funpage'u obiektu kliknąć Lubię to, by mieć szansę na wygranie jednej z trzech superatrakcyjnych nagród. Oto link do strony Spa Beskid na Facebooku http://www.facebook.com/pages/Spa-Beskid/167891689975607
Warto zagrać. Więc serdecznie zapraszam.
7 listopada 2011
Nowy zawód - specjalista branży Spa i wellness.
Rynek Spa zdecydowanie potrzebuje specjalistów. Potrzebuje także wyraźnego przewietrzenia i odświeżenia struktur, tak by te mądre jego głowy, uczyły autorskości i rentowności. A nie patrzyły tylko na krzywe zarobki.
Specjalista branży Spa - te trzy słowa czytamy niemal w każdym dossier "możnowładców", którzy starają się rynek wyrokować. Lans na targach, imprezach, "wielkie" nazwiska i huczne wypowiedzi. Jeden gość jakiś czas temu podkreśłał - od 8 lat już jestem w branży kosmetycznej! Jestem fachowcem! Tak, to zdecydowanie daje prawo do bycia najmądrzejszym. Ja zadam pytanie wszystkim z tego miejsca - ILE STWORZONYCH PRZEZ WAS OBIEKTÓW JEST ZYSKOWNYCH???
Ale wróćmy do bycia specjalistą branży Spa.
Szkolenia na tej płaszczyźnie prowadzą np. spec od dealerki samochodów (jako spec. od marketingu Spa), doradca centrum finansowego (jako spec obsługi Klienta, sprzedaży!). W końcu managerke Spa podejmują dziwolągi, nigdy (poza byciem Klientem) nie mające do czynienia z obiektem Spa. Manager zatrudniającej blisko sto osób w... centrum sprzedaży skórzanych ciuszków. Każdy jak jeden mąż jest przedstawiany jako specjalista Spa.
Jedno z największych polskich miast. Kierunek na studiach podyplomowych Spa i wellness ma prowadzić kobieta, która raz gówno wie o branży, dwa w swoich dwóch obiektach zbiera żniwo pustek a na stronie www ma oferty i aktualności... sprzed kilku miesięcy! Mój Boże! Na prawdę tak mamy dalej edukować kadry dla Spa?
Kosmitów nie brakuje. Doradcami są sprzedawcy a managerami Spa, dekarze. Pytam się - jak zatem zmienić tą branżę? Jak??!!
Stać się specjalistą na rynku usług Spa jest dość łatwo, znaczy "specjalistą". Dlaczego? Bo nie ma standaryzacji. I każdy sprzedawca kosmetyków podepnie się pod konsulting i stworzy coś, co pada, albo dryfuje na granicy zamknięcia z przyczyn finansowych.
Moi drodzy - nieście te słowa w świat. Jeśli ktokolwiek ma Was szkolić np. z technik obsługi Klienta - sprawdźcie jak długo sam ich obsługiwał. Jeśli z technik sprzedaży - to ile jego pakietów i pomysłów Spa sprzedało się i gdzie? Nie dajcie się nabijać w butelkę. Czy jeśli idziesz na studia, to robi wrażenie ten co więcej krzyczy na wykładzie, czy psorek, który da Ci konkrety do wykorzystania na przyszłość, praktyk?
Reszta...jest milczeniem. Dajcie w końcu wyraz ambicjom a nie zapatrzeniu w coś... sam nie wiem jak to nazwać. Nicość. Tam brnie każdy, kto słucha branżowych pomyleńców.
2 listopada 2011
Zarządzadzanie w czasach kryzysu...
Przed rzekomą pierwszą falą kryzysu Puda pisał – polskie Spa obronią się, jeśli będą dobrze zarządzane. I sprawdziło się. Wiecie dlaczego? Kto bywał na moich szkoleniach zna tą teorię – Polakowi który stanowi target Spa jest bliżej do oligarchy rosyjskiego w myśleniu niż amerykańskiego biznesmena. Kolega zza wielkiej wody w tym czasie zaciśnie pasa, zrezygnuje z usług extra. Natomiast przyjaciel ze wschodu – odwrotnie! Myśli – zobaczcie inni skąpią a ja się bawię! Tylko kretyn tego nie wykorzysta.
Nadchodzi do Polski (na zieloną wyspę Tuska – z całym szacunkiem), kolejna fala finansowej europejskiej niemocy. Merkel i francuski president oświadczyli pomożemy Grekom! Tylko dlaczego cała Unia mimo mojego rozumienia jej spójności ma płacić za popaprane rządy nieudacznych następców starożytnych bogów? Ale powiem Wam – jest w tym mały plusik. Każdy partacz na tym rynku, każdy manager Spa, nie mający pomysłu na obiekt będzie znów miał wymówkę – jest kryzys. To nie moja wina! I tak kręci się los wszystkich, którzy szukają usprawiedliwienia wszędzie poza własnym ja.
Nie ważne jakie są powody – polityczne, społeczne czy kulturowe. Zarządzać trzeba zawsze i mądrze. Manago musi – ZAPROPONOWAĆ à WDROŻYĆ à SPRZEDAĆ!!! Jeśli na którymkolwiek etapie siądzie, może sobie odpuścić dalsze działania. Jest do dupy. Do zmiany. Skoro zaproponował a nie wdrożył, to co sprzeda? A jeśli zaproponował, wdrożył a nie sprzedał to na nic siermiężne godziny nad pisaniem ofert czy dopieszczaniem monitorów jawiących kolorowe reklamy z logo Spa w tle. Nie ma czegoś takiego jak kryzys globalnie ( w umysłach niektórych owszem), nie ma też czegoś takiego jak sezon! Jeśli rozmawiam z managerami obiektów a ci mówią mi – Panie Adamie wie Pan jest lipa, bo nie ma sezonu, to ziemniaki mi w piwnicy gniją! Znaczy nie przygotowałeś się na cięższe czasy, nie przewidziałeś trendu, koniec końców jesteś do … jak wyżej.
Planuj. Strategia to podstawa. Każda jest plastyczna a tym bardziej w czasie „kryzysu”. Przewiduj i uprzedzaj ruchy konkurencji. Nigdy nie zapominaj o kalendarzu! A oferty pisz pod iście skrojony target, pod konkretną okazję. Mów językiem jaki godzien jest rynku usług ekskluzywnych. Nie chałturz, pracuj. Pamiętaj – twój czas pracy to nie 9.00 – 17.00. Ty (bynajmniej na początku, gdy pojmiesz drogę) pracujesz non stop. A gdy ktoś Cię zapyta o czwartej nad ranem jakie masz plany – wyrecytujesz je. Bo żyjesz miejscem i chcesz działać. Mój serdeczny kolega mawiał – Adam, kariera kosztuje. Nigdy bardziej niż dziś nie rozumiałem tych słów.
Marketing. Albo rozumiesz jego zasady, albo zwolnij fotel i laptop dla bardziej kumatych. Stare widzenie kanałów dystrybucji i sprzedaży legły. Nadeszła nowa era budowania marki, PR i sprzedaży na kanwach dwóch poprzednich! Zawsze mawiam, że dobry PR budowany jest przez skuteczny marketing i chyba coś w tym jest. Zawsze budując ofertę, wizerunek i markę zadaj sobie trzy pytania – kto, kiedy i co ma mówić o Twoim obiekcie. Jeśli odpowiednio poprowadziłeś działania – odpowiedzi brzmią. Kto – ten kogo wybrałeś jako target, kiedy – wówczas gdy Ty tego chcesz i w końcu – co? To co ty skrzętnie metodami wielopoziomowego przekazu włożysz mu do głowy. Odejdź o jeden stopień od tego założenia, a nie tylko położysz się na kryzysie ale najprawdopodobniej w czasach rozkwitu. Boś nieprzygotowany i głupi. Ja kończąc zaznaczę – nie chcę nikogo obrazić. Ale jak nazwać branie 2-3-4 tys za darmo, za pseudo zarządzanie i kierowanie? To tak zwana jaskra analna. Nie widzę, bo mam w du.. Pozdrawiam.
24 października 2011
Manager Spa 2011 z Pawłem Tkaczykiem
PLAN DWUDNIOWEGO SZKOLENIA
MANAGER SPA 2011 Z PAWŁEM TKACZYKIEM.
Po raz pierwszy Spa Leaders proponuje swoim obecnym i przyszłym Klientom zupełnie nowy wymiar certyfikowanego szkolenia managerskiego – Manager Spa 2011. Dwudniowe szkolenie podzielone na trzy tematyczne panele, doskonale wprowadzające w rynek Spa i Wellness oraz pozwala ugruntować wiedzę. Nauczymy Was rozumienie mechanizmów rynku, budowania zyskowności oraz silne marki na mapie polskich Spa. Paweł Tkaczyk oraz Adam Puda przekażą w ciągu kilkunastu godzin wykłady i warsztaty po których słuchacz zostanie objęty dwumiesięcznym okresem opieki trenerskiej.
Serdecznie zapraszamy wszystkich inwestorów, obecnych oraz przyszłych managerów Spa. Osoby chcące w realny sposób podnieść swoje kwalifikacje oraz szanse na polskim rynku kosmetycznym, Spa i wellness.
Program szkolenia:
5 LISTOPADA – SOBOTA – ADAM PUDA
9.00 – PRZYWITANIE, AROMATYCZNA KAWA I GORĄCA HERBATA NA DZIEŃ DOBRY
9.30 – WPROWADZENIE
* Polski rynek usług ekskluzywnych Spa
* Rozumienie tematyki Spa wczoraj i dziś
MANAGER SPA
* Manager Spa - Postawy dominujące w latach ubiegłych
(omówienie problemów, wnioski)
* Zadania managera Spa
* Algorytmy postępowania managera
* Kreowanie wizerunku własnego oraz obiektu Spa
TWORZENIE OFERT
* Spa menu – autorskie projekty szansą na sukces branżowy
* Język branży usług ekskluzywnych - jaka oferta, kiedy i do kogo
* Wdrażanie programowe – ABC postępowania
* Odpowiedzialność managera Spa
* Zarobki skutecznego managera
* Budowanie programów lojalnościowych
MANUAL SPA
* Mały i duży manual – nomenklatura proceduralna
* Bez manuala nie ruszysz!
* Biblia operacyjna zbiorem procedur
* Procedury obsługi Klienta
* Procedury recepcyjne jako szczególna dokumentacja postępowania
* Procedury zabiegowe
* Procedury porządkowe
* Procedury zachowania w sytuacjach kryzysowych i stresowych.
ZAKOŃCZENIE PIERWSZEGO DNIA SZKOLENIA.
6. LISTOPADA – NIEDZIELA – PAWEŁ TKACZYK
9.00 – PRZYWITANIE, AROMATYCZNA KAWA I GORĄCA HERBATA NA DZIEŃ DOBRY
9.30 - SILNA MARKA W BRANŻY SPA I BEAUTY
PODSTAWY MARKETINGU USŁUG
* 4P marketingu tradycyjnego
* Produkt – co sprzedajesz? Co Klient kupuje?
* Miejsce – budowanie przewagi konkurencyjnej za pomocą lokalizacji
* Cena – kreowanie polityki cenowej w Spa
* Promocja – w jaki sposób sprawić, by ludzie dowiedzieli się o tym, co masz do zaoferowania?
* 2P marketingu usług
* Ludzie – silna marka to ludzie, którzy ją tworzą i procedury, które towarzyszą usługom. Jak je tworzyć?
* Dowód – w jaki sposób sprawić, by ludzie nie zapomnieli, co u Ciebie dostali?
MARKA SPA
*czym jest marka?
*zkielet komunikacji marki
* historia – jak sprawić, by ludzie Ci zaufali?
* archetypy – jak opowiadać historię marki, by wzbudzać emocje?
* rytuały – marka to spójność, w jaki sposób ją zapewnić?
* wrogowie – określanie marki za pomocą tego, czym nie jesteście.
BUDOWANIE KAMPANII REKLAMOWYCH
* Określanie grupy docelowej
* Określanie kanałów komunikacji
* W jaki sposób tworzyć komunikaty reklamowe, by ludzie zwracali na nie uwagę i nie ignorowali?
* Mierzenie skuteczności reklamy.
NOWY MARKETING
* Budowanie świadomości marki w internecie
* Wykorzystanie mediów społecznościowych do budowania zaangażowania
* Narzędzia e-marketingu
17.30 –ZAKOŃCZENIE SZKOLENIA, ROZDANIE CERTYFIKATÓW,
Każdego dnia od 13.30 pyszny dwudaniowy obiad.
Stały serwis kawowy oraz poczęstunek, soki, napoje. Krótsze przerwy na wniosek uczestników.
KOSZT SZKOLENIA: 899 ZŁ/ OSOBY OBEJMUJE
* materiały szkoleniowe,
* wykłady i warsztaty,
* certyfikację dokumentującą podniesienie kwalifikacji managerskich
* stały dwudniowy catering
* możliwość organizacji dojazdu z dowolnego miejsca w warszawie,
* załatwienie pobytu w hotelu, hotelu na czas trwania szkolenia,
* dwumiesięczną opiekę trenerów Spa Leaders.
info i zapisy adam.puda@gmail.com
19 października 2011
Spa Leaders a CSR
Coraz częściej słyszy się o tzw. Społecznej Odpowiedzialności Biznesu. To bardzo ciekawy kierunek rozwoju naznaczony nurtami prospołecznymi i proekologicznymi. Można powiedzieć, że to swoisty trend w świadomym biznesie. Nie można w mojej ocenie przechodzić obojętnie wobec tego typu projektów, bo poza "zarabianiem kasy" jest jeszcze inna, moralna i właśnie społeczna płaszczyzna biznesu.
Jeśli mam tworzyć nowe projekty wspólnie z grupą Spa Leaders, to poza standardową ofertą wprowadzimy na rynek produkty, które pozwolą innym czerpać z naszej wiedzy, jednocześnie nie czyniąc im dziur w budżetach domowych. Zaplanujemy kilka akcji, konferencji certyfikowanych, które już na koniec roku pozwolą uczestnikom za zupełną darmochę podnosić kierunkowe kwalifikacje. To nowość na naszym rynku. Chcemy tym pokazać, że nie tylko pieniądze liczą się, ale na pierwszym miejscu jest człowiek. Da to realną szansę podniesienia kwalifikacji zawodowych mniej zamożnym. Takie tournee odwiedzi większe miasta. Dzięki pozyskanym sponsorom, wspólnej promocji wesprzemy jako pierwsi w kraju osoby ambitne, dla których życie nie do końca ułożyło się jak bajka. Ufundujemy stypendia.
Oczywiście i tu nie może być jakichkolwiek wątpliwości. To możliwości nie dla każdego. Zweryfikujemy kandydatów i szansę otrzymają osoby faktycznie potrzebujące. Damy tym samym możliwość ludziom wejścia na rynek usług ekskluzywnych, rozwoju oraz kreowania go!
Już dziś zapraszamy do współpracy firmy i korporacje z kraju i zagranicy.
Razem wyrównujmy szanse.
Spa Leaders - otwieramy drzwi do lepszego jutra.
Kontakt dla zainteresowanych ws. wsparcia akcji oraz kandydatur - adam.puda@gmail.com
16 października 2011
Nowy konkurs, nowy kalendarz
http://www.facebook.com/pages/Spa-Leaders/235401216493414
Wystarczy Lubię to na Fb - kowym profilu Spa Leaders by otrzymać wejściówki na szkolenia organizowane przez Spa Leaders. Manager Spa 2011, Obsługa Klienta Spa, Budowanie marki obiektu hotelowego, Spa i wellness. To szkoleniowe filary Spa Leaders. Zapraszam wszystkich!
Wystarczy Lubię to na Fb - kowym profilu Spa Leaders by otrzymać wejściówki na szkolenia organizowane przez Spa Leaders. Manager Spa 2011, Obsługa Klienta Spa, Budowanie marki obiektu hotelowego, Spa i wellness. To szkoleniowe filary Spa Leaders. Zapraszam wszystkich!
Szczegóły : adam.puda@gmail.com
lub
+48 797 127 212
11 października 2011
W polskich Spa brakuje świeżości. Teza? Nie naga prawda.
Od lat spotykam na szkoleniach i spotkaniach branżowych ludzi, którzy tworzą, stworzyli lub mają zamiar stworzyć Spa. I o ile pomysłów jest mnogo o tyle wszystkie one sprowadzają się do kilku rozwiązań. I w zasadzie nic nowego się nie pojawia. Z jednej strony inwestorzy pakują miliony i wierzą, że jakość (w mej ocenie poza kilkoma polskimi obiektami śladowa...) wg pomysłu "wypasionego architekta" się sprzeda sama.
Rozmawiając z nimi o działaniach budowania marki obiektu, trendu bycia i chęci posiadania widzę taaaakie oczy. Bo większość działań kończy się na kilku poczynaniach, zazwyczaj ulotkach (gratuluję...), wierze w bywanie w obiekcie zarobionych znajomych czy rodziny, oraz umieszczeniu kilku marnych reklam na mało znaczących portalach. I zdziwienie za każdym razem - kurcze, dlaczego nie ma ludzi w Spa, gdzie Ci Klienci? Wiecie gdzie? w d...omach. Bo nikt ich do siebie nie przekonał. To jakby stawać do walki nie będąc przekonanym o swojej wielkości.
Polskim obiektom Spa brak świeżego spojrzenia na kwestie marketingu, PR-u, budowania marki, trendu bycia Klientem. Każdy staropolskimi metodami próbuje coś wykrzesać. W końcu zamyka "biznes", szczerze zdziwiony, że nie wyszło... A jak miało wyjść? Samo z siebie?
Polskim Spa brakuje nowatorskich rozwiązań marketingowych oraz jeszcze raz - świeżego spojrzenia. Gdy rozmawiam z właścicielami o kwestii mediów społecznościowych i nieprawdopodobnej sile jaka za nimi kroczy, słyszę śmiech i słowa - Facebook jest dla dzieciaków a My przecież rozmawiamy o biznesie.
Czcigodni, nowinek można nie lubić, ale nie można z nimi walczyć, z uporem wariata trwać przy swoich kiepskich założeniach.
Jeśli nowoczesne spojrzenie na kwestie marki obiektów, prezentacji jej na zewnątrz oraz na tej podstawie budowania skutecznego PR-u, się nie zmieni dalej uzurpatorzy będą wierzyć w cud sprzedaży samoistnej zamiast wytyczać drogi i uparcie nimi iść.
Za każde posunięcia odpowiadają managerowie, kierownicy, czasem sami właściciele. To ich się rozlicza, znaczy powinno uczciwie. Dlatego jestem szczerze zbudowany faktem, że moje treści, przekazywane szkolonym znalazły potwierdzenie w praktyce i branżę Spa wyprzedziły o kilka lat. Zaprosiłem do współpracy ciekawego człowieka o osobowości skrojonej na tworzenie. Tworzenie skutecznych marek i nowoczesnych kampanii z wykorzystaniem najnowszych osiągnięć, z których sam jest autorem wielu. Paweł Tkaczyk autor między innymi bestselleru Zakamarki marki, to prawdziwy człowiek renesansu. Wizjoner, który jak sam twierdzi zarabia na życie opowiadaniem historii. Budując tym samym podwaliny jakości, rentowności i innowacyjności dla (od teraz) obiektów Spa w Polsce. Fajnie, Pawle, że jesteś z nami, bo mamy zamiar zmienić rynek. Chcemy by segment Spa urósł do rangi exclusiv, bo zrodził się na podwalinach wellness. Na kolejnych szkoleniach, prelekcjach i udowodnimy, że po pierwsz na Spa można i trzeba zarabiać, po wtóre pokażemy nową jakość i tchniemy nowe życie w segment Spa.
Ja zawodowo związany ze Spa Leaders mówię szczerze - to jedyna droga do osiągnięcia sukcesu na polskim rynku Spa - zrozum zasady a zbierzesz ziarno. Zapraszam zatem na żniwa.
Spa Leaders - nowatorskie działania dla podniesienia jakości Spa.
Sylwetka
Paweł Tkaczyk
Sam o sobie:
Cześć, nazywam się Paweł Tkaczyk i zarabiam na życie opowiadaniem historii. Piszę do branżowych magazynów (jak „Brief” czy „Marketing w praktyce”) i doradzam startupom jako mentor (np. podczas konkursu Startup Fest). Wierzę, że silna marka to właśnie dobrze opowiedziana historia. Dlatego moja firma – MIDEA – pomaga klientom w snuciu ich opowieści, a w konsekwencji w budowaniu silnej pozycji rynkowej. Pracujemy zarówno z małymi, nowymi firmami jak i z wielkimi korporacjami.
Skończyłem studia MBA na wrocławskim Uniwersytecie Ekonomicznym, dziś sam staję po drugiej stronie katedry jako wykładowca i szkoleniowiec – uczę zarządzania marką, tworzenia identyfikacji wizualnej… Wszystkich tych rzeczy, którymi zajmuję się jako praktyk.
Obecnie podjąłem współpracę ze Spa Leaders "bo wierzę, że w markach spa jest jeszcze wiele do zrobienia. Na dziś nie odróżniają się od siebie, a mogłyby. Chcę im pomóc w znalezieniu własnego „ja” i zdobyciu klientów."
Rozmawiając z nimi o działaniach budowania marki obiektu, trendu bycia i chęci posiadania widzę taaaakie oczy. Bo większość działań kończy się na kilku poczynaniach, zazwyczaj ulotkach (gratuluję...), wierze w bywanie w obiekcie zarobionych znajomych czy rodziny, oraz umieszczeniu kilku marnych reklam na mało znaczących portalach. I zdziwienie za każdym razem - kurcze, dlaczego nie ma ludzi w Spa, gdzie Ci Klienci? Wiecie gdzie? w d...omach. Bo nikt ich do siebie nie przekonał. To jakby stawać do walki nie będąc przekonanym o swojej wielkości.
Polskim obiektom Spa brak świeżego spojrzenia na kwestie marketingu, PR-u, budowania marki, trendu bycia Klientem. Każdy staropolskimi metodami próbuje coś wykrzesać. W końcu zamyka "biznes", szczerze zdziwiony, że nie wyszło... A jak miało wyjść? Samo z siebie?
Polskim Spa brakuje nowatorskich rozwiązań marketingowych oraz jeszcze raz - świeżego spojrzenia. Gdy rozmawiam z właścicielami o kwestii mediów społecznościowych i nieprawdopodobnej sile jaka za nimi kroczy, słyszę śmiech i słowa - Facebook jest dla dzieciaków a My przecież rozmawiamy o biznesie.
Czcigodni, nowinek można nie lubić, ale nie można z nimi walczyć, z uporem wariata trwać przy swoich kiepskich założeniach.
Jeśli nowoczesne spojrzenie na kwestie marki obiektów, prezentacji jej na zewnątrz oraz na tej podstawie budowania skutecznego PR-u, się nie zmieni dalej uzurpatorzy będą wierzyć w cud sprzedaży samoistnej zamiast wytyczać drogi i uparcie nimi iść.
Za każde posunięcia odpowiadają managerowie, kierownicy, czasem sami właściciele. To ich się rozlicza, znaczy powinno uczciwie. Dlatego jestem szczerze zbudowany faktem, że moje treści, przekazywane szkolonym znalazły potwierdzenie w praktyce i branżę Spa wyprzedziły o kilka lat. Zaprosiłem do współpracy ciekawego człowieka o osobowości skrojonej na tworzenie. Tworzenie skutecznych marek i nowoczesnych kampanii z wykorzystaniem najnowszych osiągnięć, z których sam jest autorem wielu. Paweł Tkaczyk autor między innymi bestselleru Zakamarki marki, to prawdziwy człowiek renesansu. Wizjoner, który jak sam twierdzi zarabia na życie opowiadaniem historii. Budując tym samym podwaliny jakości, rentowności i innowacyjności dla (od teraz) obiektów Spa w Polsce. Fajnie, Pawle, że jesteś z nami, bo mamy zamiar zmienić rynek. Chcemy by segment Spa urósł do rangi exclusiv, bo zrodził się na podwalinach wellness. Na kolejnych szkoleniach, prelekcjach i udowodnimy, że po pierwsz na Spa można i trzeba zarabiać, po wtóre pokażemy nową jakość i tchniemy nowe życie w segment Spa.
Ja zawodowo związany ze Spa Leaders mówię szczerze - to jedyna droga do osiągnięcia sukcesu na polskim rynku Spa - zrozum zasady a zbierzesz ziarno. Zapraszam zatem na żniwa.
Spa Leaders - nowatorskie działania dla podniesienia jakości Spa.
Sylwetka
Paweł Tkaczyk
Sam o sobie:
Cześć, nazywam się Paweł Tkaczyk i zarabiam na życie opowiadaniem historii. Piszę do branżowych magazynów (jak „Brief” czy „Marketing w praktyce”) i doradzam startupom jako mentor (np. podczas konkursu Startup Fest). Wierzę, że silna marka to właśnie dobrze opowiedziana historia. Dlatego moja firma – MIDEA – pomaga klientom w snuciu ich opowieści, a w konsekwencji w budowaniu silnej pozycji rynkowej. Pracujemy zarówno z małymi, nowymi firmami jak i z wielkimi korporacjami.
Skończyłem studia MBA na wrocławskim Uniwersytecie Ekonomicznym, dziś sam staję po drugiej stronie katedry jako wykładowca i szkoleniowiec – uczę zarządzania marką, tworzenia identyfikacji wizualnej… Wszystkich tych rzeczy, którymi zajmuję się jako praktyk.
Obecnie podjąłem współpracę ze Spa Leaders "bo wierzę, że w markach spa jest jeszcze wiele do zrobienia. Na dziś nie odróżniają się od siebie, a mogłyby. Chcę im pomóc w znalezieniu własnego „ja” i zdobyciu klientów."
20 września 2011
Dobry Manager - zyskowny obiekt.
Wielokrotnie w artykułach, podczas szkoleń powtarzam o roli managera Spa a konkretniej o jednym z jego kluczowych zadań - sprzedaży. O ile większość hoteli, resortów posiada na etatach ludzi w działach marketingu i sprzedaży, o tyle w salonach day Spa wszystkie te działania spadają właśnie na managera. I właśnie dlatego większość salonów zamiast zysków liczy straty i to często niemałe sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie! Wciąż albo stawia się złe zadania przed managerami i rozlicza ich nieprawidłowo, albo puszcza się ich samopas licząc na kreatywne myślenie i...cud. Niestety mimo, że cuda się zdarzają to raczej nie ma co na nie liczyć.
Odpowiedzialny manager Spa jest nie tylko dobrym zarządcą, ale także wie jak budować wizerunek obiektu, korzysta przy tym z kluczowych rozwiązań najmniej kilku dziedzin - marketingu, public relations, ekonomii. Przede wszystkim - musi być przewidujący, znać dobrze rynek Spa oraz płaszczyzny z którymi jest on mocno powiązany, jak chociażby hotelarstwo, turystykę a w wielu przypadkach nauki paramedyczne jak kosmetologia, fizjoterapia. To pozwoli sprawnie działać i weryfikować działania innych w tym podległych mu osób. Taka wiedza jest też kluczową podczas doboru urządzeń czy kosmetyków. Możemy wówczas liczyć na siebie a nie zdawać się jedynie na "sprawne" wyliczenia dystrybutorów...
To ogrom wiedzy i ogrom pracy, ale bardzo przyjemnej pracy, która konsekwentnie wykonywana daje nie tylko pieniądze ale też mnóstwo satysfakcji.
I tak moi drodzy należy działać. Jeśli ktoś ma złudzenia, że coś mu się ślizgnie, myli się. I zapłaci za to krocie. Coraz rzadziej ( choć i tak zbyt często) spotykamy managerów lansujących siebie w towarzystwie bardziej niż obiekt na rynku.
Trzeba sobie powiedzieć jasno - należy dokształcać ludzi zarządzających obiektami Spa. Wówczas rynek będzie się rozwijał w myśl idei Spa a nie w myśl narzucających trendy producentów i doradców. Po pierwsze człowiek. Skuteczny manager Spa to skuteczny team a ten to z kolei obiekt na miarę filozofii wellness, zarabiający, olśniewający i podpatrywany. Stawiać należy zdecydowanie na podnoszenie kwalifikacji. Czas na ludzi młodych i kreatywnych. Manager Spa 2011 to szansa dla chcących od siebie więcej. Pozdrawiam.
Odpowiedzialny manager Spa jest nie tylko dobrym zarządcą, ale także wie jak budować wizerunek obiektu, korzysta przy tym z kluczowych rozwiązań najmniej kilku dziedzin - marketingu, public relations, ekonomii. Przede wszystkim - musi być przewidujący, znać dobrze rynek Spa oraz płaszczyzny z którymi jest on mocno powiązany, jak chociażby hotelarstwo, turystykę a w wielu przypadkach nauki paramedyczne jak kosmetologia, fizjoterapia. To pozwoli sprawnie działać i weryfikować działania innych w tym podległych mu osób. Taka wiedza jest też kluczową podczas doboru urządzeń czy kosmetyków. Możemy wówczas liczyć na siebie a nie zdawać się jedynie na "sprawne" wyliczenia dystrybutorów...
To ogrom wiedzy i ogrom pracy, ale bardzo przyjemnej pracy, która konsekwentnie wykonywana daje nie tylko pieniądze ale też mnóstwo satysfakcji.
I tak moi drodzy należy działać. Jeśli ktoś ma złudzenia, że coś mu się ślizgnie, myli się. I zapłaci za to krocie. Coraz rzadziej ( choć i tak zbyt często) spotykamy managerów lansujących siebie w towarzystwie bardziej niż obiekt na rynku.
Trzeba sobie powiedzieć jasno - należy dokształcać ludzi zarządzających obiektami Spa. Wówczas rynek będzie się rozwijał w myśl idei Spa a nie w myśl narzucających trendy producentów i doradców. Po pierwsze człowiek. Skuteczny manager Spa to skuteczny team a ten to z kolei obiekt na miarę filozofii wellness, zarabiający, olśniewający i podpatrywany. Stawiać należy zdecydowanie na podnoszenie kwalifikacji. Czas na ludzi młodych i kreatywnych. Manager Spa 2011 to szansa dla chcących od siebie więcej. Pozdrawiam.
3 września 2011
30 lat temu
6.05 była, czwartkowy wrześniowy ranek. Na świat przyszedłem ja. Dziś ok. 2,5 litra krwi rodem z Żywiecczyzny, kolejne 2,5 z Wielkopolski. Ważyłem mniej więcej tyle co konkretny kurczak na niedzielny obiad, byłem brzydki i hałaśliwy. I... Tak już zostało:)
Dziś w dniu moich 30-tych urodzin kilka refleksji ciśnie się na usta. Szczególnie oceniam ostatnią dekadę, czyli czas, który mniej więcej od dorosłości prawnej zaczął owocować, lub nie konkretami. Ale by było bardziej branżowo - w 2006 r ukończyłem poznańską Akademię Medyczną, dzisiejszy Uniwersytet Medyczny. Kierunek fizjoterapia. Konikiem okazała się neurologia, diagnostyka obrazowa i szeroko rozumiana rehabilitacja kręgosłupa. Do dziś zdarza mi się opisać rtg, TK czy MRI.
Kilka chwil później poznałem wspaniałego diagnostę - dr Gostkowskiego. Kolejny krok w rozwoju medycznym, dr Kapliński, dr Madarasz. To wszystko w Villi Park. potem lekkie awansiki i w końcu powrót do Poznania. Managerka w Spa, wdrażanie autorskich pomysłów dla sektora Spa, szkolenia dla Master Beauty w Krakowie. Potem cała Polska. Projekty zaczęły przynosic korzyści, nie tylko mnie, ale przede wszystkim wielu Klientom i tak powstawać zaczęła baza. Coraz to nowe kontakty. I w końcu za namową kilku znajomych i przyjaciół poszedłem drogą, jaka szczególnie zaznaczała się skutecznym doradztwem. Warszawa, Kraków, Poznań, Jarosławiec, Radziejowice, Zamość, Gostynin, Łódź, Powidz, Rowy... Kolejne większe i mniejsze sukcesy oraz referencje, ale przede wszystkim własny rozwój dla dalszego skutecznego doradztwa. MK Business Assistance - wspaniały przystanek głównie przez poznanie świetnych ludzi. Następnie Strefa Spa - kilka ciekawych pomysłów, szkoleń w Warszawie i Sitańcu. Małżeństwo po cichu i rozwód z rozmachem. To mimo wszystko było potrzebne doświadczenie. Wisienką na torcie było powstanie Spa Leaders. Tu wszystkie doświadczenia jedno mają imię - sukces. Przede wszystkim wspaniały team fanatyków branżowych i nie tylko. W końcu praca wspólnie z żoną - która zawsze w cieniu męża jeśli chodzi o branżę Spa, nawet jako matka chrzestna najmniej 1/4 pomysłów. Teraz ramię w ramię - zdwojona siła plus wspomniany fanatyczny team. Młodość połączona z doświadczeniem pokonuje rynkową rutynę niczym Paweł Wojciechowski kolejne centymetry w swej dyscyplinie.
Czego bym sobie życzył? Zdrowia a reszta sama przyjdzie, jak mawiają moi pobratymcy z południa. Ja chcę więcej. Świeżości umysłu, lekkiego pióra, trafnych decyzji i jak powiedział mi kiedyś Jacek Nitecki - szczęścia oraz umiejętności słuchania osób, które mają coś do powiedzenia. Ot sam sobie życzenia złożyłem..
Dziś w dniu moich 30-tych urodzin kilka refleksji ciśnie się na usta. Szczególnie oceniam ostatnią dekadę, czyli czas, który mniej więcej od dorosłości prawnej zaczął owocować, lub nie konkretami. Ale by było bardziej branżowo - w 2006 r ukończyłem poznańską Akademię Medyczną, dzisiejszy Uniwersytet Medyczny. Kierunek fizjoterapia. Konikiem okazała się neurologia, diagnostyka obrazowa i szeroko rozumiana rehabilitacja kręgosłupa. Do dziś zdarza mi się opisać rtg, TK czy MRI.
Kilka chwil później poznałem wspaniałego diagnostę - dr Gostkowskiego. Kolejny krok w rozwoju medycznym, dr Kapliński, dr Madarasz. To wszystko w Villi Park. potem lekkie awansiki i w końcu powrót do Poznania. Managerka w Spa, wdrażanie autorskich pomysłów dla sektora Spa, szkolenia dla Master Beauty w Krakowie. Potem cała Polska. Projekty zaczęły przynosic korzyści, nie tylko mnie, ale przede wszystkim wielu Klientom i tak powstawać zaczęła baza. Coraz to nowe kontakty. I w końcu za namową kilku znajomych i przyjaciół poszedłem drogą, jaka szczególnie zaznaczała się skutecznym doradztwem. Warszawa, Kraków, Poznań, Jarosławiec, Radziejowice, Zamość, Gostynin, Łódź, Powidz, Rowy... Kolejne większe i mniejsze sukcesy oraz referencje, ale przede wszystkim własny rozwój dla dalszego skutecznego doradztwa. MK Business Assistance - wspaniały przystanek głównie przez poznanie świetnych ludzi. Następnie Strefa Spa - kilka ciekawych pomysłów, szkoleń w Warszawie i Sitańcu. Małżeństwo po cichu i rozwód z rozmachem. To mimo wszystko było potrzebne doświadczenie. Wisienką na torcie było powstanie Spa Leaders. Tu wszystkie doświadczenia jedno mają imię - sukces. Przede wszystkim wspaniały team fanatyków branżowych i nie tylko. W końcu praca wspólnie z żoną - która zawsze w cieniu męża jeśli chodzi o branżę Spa, nawet jako matka chrzestna najmniej 1/4 pomysłów. Teraz ramię w ramię - zdwojona siła plus wspomniany fanatyczny team. Młodość połączona z doświadczeniem pokonuje rynkową rutynę niczym Paweł Wojciechowski kolejne centymetry w swej dyscyplinie.
Czego bym sobie życzył? Zdrowia a reszta sama przyjdzie, jak mawiają moi pobratymcy z południa. Ja chcę więcej. Świeżości umysłu, lekkiego pióra, trafnych decyzji i jak powiedział mi kiedyś Jacek Nitecki - szczęścia oraz umiejętności słuchania osób, które mają coś do powiedzenia. Ot sam sobie życzenia złożyłem..
15 sierpnia 2011
Warszawska odsłona Manager Spa 2011, wrzesień.
Zapraszamy obecnych managerów, terapeutów, kosmetyczki i kosmetologów a także Inwestorów na otwarte szkolenie Manager Spa 2011 by doskonalić warsztat tworzenia, zarządzania i kreowania Spa w Polsce. Jeśli chcesz zwiększyć wiedzę, stać się bardziej rozpoznawalny na rynku Spa, podnieść kwalifikacje lub jesteś inwestorem tego sektora i potrzebujesz wiedzy by zarządzać lepiej - To szkolenie jest dla Ciebie.
Tematyka budowana przez ostatnie dwa lata, nieprzypadkowi trenerzy - praktycy. Certyfikat ukończenia szkolenia Manager Spa 2011, który już dziś posiada wielu managerów zarówno w mniejszych gabinetach jak i dużych **** Resortach Spa. Masz szansę dołączyć do elitarnego grona najlepszych managerów sektora usług ekskluzywnych.
Program szkolenia dostępny jest na stronie
http://www.spa-leaders.pl/strona/29_manager-spa-2011.html
Cena szkolenia - 1199 zł/ osoby. Istnieje możliwość negocjacji ceny w przypadku, gdy jedna osoba poleci szkolenie innym. Jeśli zaprosisz na szkolenie 4 uczestników - Ty nie zapłacisz nawet złotówki! W liczbie siła!
Zbieraj małą grupę i do dzieła!
Więcej info na biuro@spa-leaders.pl
lub pod numerem telefonu : 534 02 05 01
http://www.facebook.com/event.php?eid=179475998789022
Tematyka budowana przez ostatnie dwa lata, nieprzypadkowi trenerzy - praktycy. Certyfikat ukończenia szkolenia Manager Spa 2011, który już dziś posiada wielu managerów zarówno w mniejszych gabinetach jak i dużych **** Resortach Spa. Masz szansę dołączyć do elitarnego grona najlepszych managerów sektora usług ekskluzywnych.
Program szkolenia dostępny jest na stronie
http://www.spa-leaders.pl/strona/29_manager-spa-2011.html
Cena szkolenia - 1199 zł/ osoby. Istnieje możliwość negocjacji ceny w przypadku, gdy jedna osoba poleci szkolenie innym. Jeśli zaprosisz na szkolenie 4 uczestników - Ty nie zapłacisz nawet złotówki! W liczbie siła!
Zbieraj małą grupę i do dzieła!
Więcej info na biuro@spa-leaders.pl
lub pod numerem telefonu : 534 02 05 01
Zostań liderem pracując z liderami!
Spa Leaders - inny wymiar edukacji dla wymagających.http://www.facebook.com/event.php?eid=179475998789022
Prośba by WEZMĘ UDZIAŁ KLIKAŁY TYLKO OSOBY FAKTYCZNIE ZAINTERESOWANE SZKOLENIEM.
13 sierpnia 2011
Spa Leaders - your time, your choice!
Każdego dnia spotykamy się z nowymi ludźmi, przejeżdżając tysiące kilometrów by uczyć innych tego co nam szczęśliwie było dane w ostatnich latach. Ci co nie tylko słuchają ale też słyszą, wiedzą że zostać managerem Spa może niestety każdy. Ale Spa Leaders to nie podupadła fabryka produkująca na akord pseudo zarządców. Spa Leaders to jakość, nowe oblicze branżowej edukacji, której celem nie jest bynajmniej powielanie rynkowego przekłamania o elitarności szkoleń w szkółkach niedzielnych. Doprowadzamy do sytuacji w której posiadanie certyfikacji Manager Spa by Spa Leaders staje się wyznacznikiem wiedzy, podejścia oraz zaangażowania. Nasi słuchacze już dziś pracują w najlepszych Spa w kraju. Nie wierz, że jesteś najlepszy, bo tak nie jest. Ale uwierz że jesteś chłonny. Wyspecjalizuj się. Nie bądź od wszystkiego. Chcesz jak my być liderem? Najpierw zapytaj samego siebie co jesteś w stanie wnieść na tą przepiękną płaszczyznę Spa. Potem dopiero staraj się szukać odpowiedzi co ona Ci da.
Rynek Spa jest trochę jak wyrodna matka – kocha tylko niewielu. Jest jak góry – nienawidzi głupich i nierozważnych turystów, docenia zgłębiających i rozumnych. W końcu jest nieco jak spowiedź – rozgrzeszenie może i dostaniesz, ale i tak życie zweryfikuje czy pokutę odprawiłeś, czy pojąłeś.
Kończąc użyje ostatniego porównania, bo je uwielbiam. Bycie managerem ekskluzywnego rynku Spa jest poniekąd podobne do zagraniu w filmie. Możesz zostać zapamiętany i rozwijać się dalej, ale możesz też zagrać w pilocie serialu a życie osądzi, że ludzie dalej oglądać twojej pracy nie chcą. Pamiętaj o tym. Bo bycie managerem Spa to sztuka sama w sobie. A nie brnięcie w brazylijską sztukę pisania scenariuszy o niczym.
Spa Leaders – inny wymiar edukacji.
Rynek Spa jest trochę jak wyrodna matka – kocha tylko niewielu. Jest jak góry – nienawidzi głupich i nierozważnych turystów, docenia zgłębiających i rozumnych. W końcu jest nieco jak spowiedź – rozgrzeszenie może i dostaniesz, ale i tak życie zweryfikuje czy pokutę odprawiłeś, czy pojąłeś.
Kończąc użyje ostatniego porównania, bo je uwielbiam. Bycie managerem ekskluzywnego rynku Spa jest poniekąd podobne do zagraniu w filmie. Możesz zostać zapamiętany i rozwijać się dalej, ale możesz też zagrać w pilocie serialu a życie osądzi, że ludzie dalej oglądać twojej pracy nie chcą. Pamiętaj o tym. Bo bycie managerem Spa to sztuka sama w sobie. A nie brnięcie w brazylijską sztukę pisania scenariuszy o niczym.
Spa Leaders – inny wymiar edukacji.
7 sierpnia 2011
WELLbusiNESS
Wellbusiness jest najnowocześniejszym w naszym kraju produktem dla Klienta biznesowego zainteresowanego inwestycjami na rynku Spa i Wellness.
Dla świadomych i najbardziej wymagających Klientów i Inwestorów, Spa Leaders przygotowała produkt z najwyższej półki usług konsultingowych. Uczymy naszych Klientów po pierwsze jak poznać rynek, chłonny rynek Spa w Polsce. Pomożemy w zrozumieniu mechanizmów pozwalających na realne zarabianie a nie inwestowanie w niespełnione marzenia. Polityka finansowa jaką wdrażamy dla naszych Klientów jest trendem liderów biznesu.
Zrozum mechanizmy jakimi rządzi się pieniądz, poznaj rynek Spa a zaczniesz zarabiać na jednym z najbardziej rozwojowych i przyszłościowych sektorów.
Wellbusiness to produkt dla Klienta dojrzałego.
31 lipca 2011
Concierge w branży doradczej? Proszę bardzo, bo najważniejszy jest Klient. Spa Concierge by Spa Leaders.
Concierge - osoba, usługa a raczej połączenie dwóch tu wymienionych. Kolejna nietuzinkowa nowość przeniesiona z branży pokrewnej Spa, branży hotelowej. SPA LEADERS dbając nie tylko o jakość projektów i ich wykonania, wprowadziła szereg udogodnień około biznesowych dla swoich Klientów. Nasz Klient jest wyjątkowy i musi się tak czuć. W każdym miejscu Polski zapewniamy transport ekskluzywnymi samochodami na miejsce inwestycji, ulubiony katering, trunki, kawę. Nasi współpracownicy zapewnią załatwienie wszelkich pozwoleń, licencji czy koncesji. Concierge zapewni także by w tym czasie, gdy Inwestor pracuje, jego rodzina miała zajęcie, zapewnioną opiekę. Po prostu wszystko! Ty wspólnie z ekipą Spa Leaders pracujesz a Twoi najbliżsi odpoczywają pod czujnym okiem Concierge'a. A wszystko w cenie usługi!
Otwarcie Spa? Proszę bardzo! Garnitur skrojony na miarę, katering, pokazy i degustacje win, whisky i delikatesów, odwiedziny gwiazd telewizji, teatru, sceny kabaretowej i muzycznej. Wszystko pod czujnym okiem Leaders-ów. Załatwimy to wszystko za Ciebie!
Spa Leaders - zwycięstwo kreatywności w walce z rutyną.
Otwarcie Spa? Proszę bardzo! Garnitur skrojony na miarę, katering, pokazy i degustacje win, whisky i delikatesów, odwiedziny gwiazd telewizji, teatru, sceny kabaretowej i muzycznej. Wszystko pod czujnym okiem Leaders-ów. Załatwimy to wszystko za Ciebie!
Spa Leaders - zwycięstwo kreatywności w walce z rutyną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

